Facebook
Kontakt/
Reklama
03 Luty 2006
Zanim powiesz tak – kalendarz urody panny młodej
Jeśli w dniu ślubu chcesz oczarować wszystkich swoim wyglądem, nie wystarczy, że pójdziesz do fryzjera i manikiurzystki. Przygotowania zacznij przynajmniej pół roku wcześniej.
Jeśli w dniu ślubu chcesz oczarować wszystkich swoim wyglądem, nie wystarczy, że pójdziesz do fryzjera i manikiurzystki. Przygotowania zacznij przynajmniej pół roku wcześniej. Zaoszczędzisz sobie i bliskim niepotrzebnego stresu, niepotrzebnego efekt na pewno ci´ zachwyci.

Pół roku przed...

Zrzuć zbędne kilogramy. Jeśli TEGO DNIA chcesz wyglądać szczuplej, zacznij odchudzanie już teraz. Głodówki na tydzień przed uroczystością osłabią organizm, co może fatalnie wpłynąć na twoje samopoczucie. Najlepiej, jeśli wykupisz karnet na basen lub zapiszesz się do klubu fitness czy na kurs tańca (np. z narzeczonym – nie tylko schudniesz, ale i poćwiczysz przed weselnym przyjęciem). Jeśli masz silną wolę, możesz ćwiczyć sama albo regularnie – przynajmniej trzy razy w tygodniu – uprawiać jogging lub jeździć na rowerze. Jeśli nie masz czasu na systematyczne ćwiczenia, przynajmniej staraj się jak najczęściej spacerować na świeżym powietrzu. Zapomnij o istnieniu windy – chodź tylko po schodach. Gdy wracasz z pracy autobusem, wysiądź przystanek wcześniej i dojdź do domu pieszo.

Dieta. Nie zmieniaj jej drastycznie z dnia na dzień. Wystarczy, gdy będziesz jeść w miarę regularnie i niewielkie porcje, według zasady: śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, kolację oddaj wrogowi (no, może niekoniecznie całą). Staraj się, by twojej twojej diecie było dużo warzyw i owoców, ogranicz spożycie mięsa, pieczywa, tłuszczów, makaronów, jak ognia unikaj słodyczy. Staraj się nie jeść po godzinie 18. Codziennie wieczorem zrób rachunek sumienia – pomyśl, ile i czego zjadłaś, a potem zaplanuj, co zjesz następnego dnia.

Skóra. Od dziś pij więcej niegazowanej wody mineralnej (co najmniej 1,5 litra dziennie – czarna herbata i kawa się nie liczy). Pozbędziesz się toksyn, a przez to i wyprysków czy krost, nawilżysz skórę od środka, poprawisz swoje samopoczucie.

Włosy.

Zastanów się nad ślubną fryzurą. Czy chcesz mieć dłuższą czy krótką fryzurkę? Dobrze, jeśli już teraz to zaplanujesz. Jeśli jeszcze nie wiesz, unikaj drastycznych zmian długości i koloru. Obetnij tylko porozdwajane końcówki. Po każdym myciu obowiązkowo nakładaj na włosy odżywkę lub balsam, a raz w tygodniu regenerującą maskę, np. Lifetex Nutri-Care Welli.



3 miesiące przed...

Zęby.

Teraz możesz je wybielić nawet w domu. Z pomocą przyjdą ci specjalne pasty wybielające – oczyszczą zęby z barwnych osadów po czerwonym winie, kawie i herbacie, papierosach. Zacznij myć nimi zęby już teraz. Jeśli potrzebujesz wybielenia o trzy, cztery tony skorzystaj z pasków wybielających zęby Blend-a-med Whitestrips (zestaw 150–170 zł). Paski pokryte są wybielającym żelem. Nakleja się je na zęby dolnej i górnej szczęki na pół godziny dwa razy dziennie przez dwa tygodnie. Efekt wybielania utrzymuje się przez pół roku. Zęby może także wybielić stomatolog. Dentyści używają w tym celu silnie stężonych preparatów utleniających w postaci żelu. Żel ten jest bezpieczny dla zębów, ale może podrażnić śluzówkę jamy ustnej. Dlatego w ten sposób można wybielić zęby tylko w gabinecie. Niestety, zabieg ten kosztuje ok. 2000–3000 zł.

Cera.

Uważnie ją obserwuj i nie zapominaj codziennym rytuale: oczyszczania, tonizowania i nawilżania oraz wieczornego odżywiania kremami. Na dzień stosuj kremy z filtrami. Jeśli masz problemy z zaskórnikami i wypryskami – już teraz udaj się do kosmetyczki i co miesiąc oczyszczaj cerę. W zależności od jej rodzaju rób peeling twarzy raz, a maksymalnie dwa razy w tygodniu. Po peelingu nakładaj na twarz maseczkę. Kup dwa rodzaje, np. dotleniającą, gdy twoja skóra jest szara i zmęczona (np. Hydraoxygen – Oceanic) oraz drugą odżywczą i nawilżającą (do cery suchej i normalnej, np. Ultra Nawilżanie firmy Soraya lub Masque Thermal Purifiant Vichy) lub oczyszczającą z glinką czy ściągającą typu peel-off, np. Cleanly Cucumber z serii Avon Basics do cery tłustej. Jeśli masz cerę naczynkową i masz zamiar jeszcze przed ślubem wybrać się na zamykanie naczynek, zrób to właśnie teraz. Po tym zabiegu skóra może być podrażniona i przez jakiś czas zaczerwieniona. Jeśli nie chcesz zamykać naczynek laserem, a skóra twojej twarzy czerwieni się, do codziennej pielęgnacji twarzy wybierz mleczka, toniki, kremy i maseczki z dodatkiem wyciągów z arniki, miłorzębu japońskiego oraz witamin C i P, które uszczelnią i wzmocnią naczynka krwionośne.

Walcz z cellulitem.

Jeśli już dziś wypowiesz mu wojnę, do dnia ślubu nie będzie po nim śladu. Sekret tkwi w tym, by prowadzić jà kilkutorowo. Dzień zaczynaj od prysznica: na przemian ciepłego i zimnego. Do mycia używaj specjalnego antycellulitowego żelu, np. z algami i bluszczem czy kofeiną. Raz tygodniu zrób dokładny peeling całego ciała, zwracając szczególną uwagę na miejsca dotknięte skórką pomarańczową, czyli najczęściej uda i pośladki. Po dokładnym osuszeniu ciała wmasuj w nie antycellulitowe i ujędrniające preparaty, np. Perfect Slim L’Oreal czy Ocean Algae Toning Cream Oriflame. Rozgrzana i wypilingowana skóra najlepiej wchłonie substancje aktywne w nich zawarte. Kosmetyki wcieraj zawsze od dołu do góry (w kierunku serca). Taki masaż pomoże pozbyć się złogów limfy, a ty od razu poczujesz się lżejsza. Podczas kąpieli w wannie też nie marnuj czasu. Newralgiczne miejsca masuj specjalną szczotką z wypustkami, która rozbije grudki tłuszczu. Nawet siedząc bezczynnie przed telewizorem możesz walczyć z cellulitem, np. masując uda specjalnym wałkiem lub aparatem do automasażu (pytaj w dużych drogeriach i aptekach).

Stopy. Rozpieszczaj je. Co tydzień rób peeling stóp, zgrubiały naskórek na piętach i palcach ścieraj pumeksem i nakładaj na nie maseczkę, np. firmy Scholl. Codziennie wieczorem wmasuj w nie krem do stóp, np. Creme Pieds Tres Secs Pedi Relax lub Creme pieds tres secs Neutrogeny. Jeśli twoje stopy są bardzo zaniedbane, wybierz się do pedikiurzystki. Za pomocą specjalnych narzędzi i kosmetyków zetrze zgrubiały naskórek pięt i odżywi je, umiejętnie obetnie paznokcie. Taki zabieg kosztuje ok. 50–100 zł. Możesz skorzystać też z bardzo przyjemnego i odstresowującego masażu stóp wonnymi olejkami eterycznymi (ok. 30 zł).

Dłonie.

Tego dnia muszą być wyjątkowo zadbane. Aby ich skóra była delikatna i miękka jak aksamit – po każdym ich umyciu wcieraj w nie krem do rąk – najlepiej noś go ze sobą w torebce. Raz tygodniu wymocz dłonie w ciepłej wodzie z dodatkiem soku z połowy cytryny i 2 łyżek oliwy. Następnie zrób peeling dłoni i wmasuj w nie maseczkę. Idealnie byłoby, gdybyś mogła włożyć foliowe rękawiczki, a na nie bawełniane i położyć się spać (świetnie działa na mocno przesuszone ręce). Rano, gdy je zdejmiesz, twoje dłonie będą gładkie i odżywione. Możesz te˝ udać się do manikiurzystki na odżywczy zabieg parafinowy dłoni (ok. 30 zł). Do wszelkich domowych prac wymagających moczenia dłoni w wodzie wkładaj gumowe rękawiczki. Jeśli twoje paznokcie są zniszczone i porozdwajane, codziennie łykaj specjalne tabletki, które wspomogą twoją dietę w minerały i witaminy, np. wyciąg ze skrzypu polnego z witaminami lub drażetki Merz Special. Maluj też paznokcie odżywczymi i jednocześnie ochronnymi odżywkami, np. Get Strong Sally Hansen.

Miesiąc przed...

Włosy. Jeśli masz zamiar ufarbować włosy – zrób to teraz. Jeśli nie chcesz zmieniać koloru, po prostu go odśwież lub wzmocnij szamponem koloryzującym lub delikatnà farbą, np. Lumia Garnier. Właśnie teraz jest czas na delikatny balejaż, gdy masz zamiar rozświetlić włosy. Jeśli zdecydowałaś się na obcięcie włosów – zrób to teraz (na tydzień przed ślubem fryzjer powinien jeszcze odświeżyć cięcie). Ale uwaga! Zdecyduj się na ciecie tylko pod warunkiem, że fryzura, którà chcesz mieć, jest sprawdzona i masz pewność, że będziesz dobrze się w niej czuła.

Biust i dekolt. Suknie ślubne zazwyczaj mocno eksponują i jedno, i drugie. Dlatego czas najwyższy, aby i nimi się zająć. Raz tygodniu rób peeling tych miejsc (najlepiej kosmetykiem przeznaczonym do złuszczania naskórka z twarzy – musi być delikatny, np. Gommage Facile Guinot czy Exfoliant Corps Fondant au Sucre a la Peche Yves Rocher). Codziennie pojędrniaj biust pod prysznicem: naprzemiennie ciepłą i zimną wodą, masuj kostkami lodu owiniętymi w gazę i oczywiście codziennie stosuj kosmetyki, np. krem ujędrniający do biustu i dekoltu Eris czy Bust’up Biotherm. W perfumeriach pojawił się już nowy spray do biustu firmy Dior. Bikini Top, zwany inaczej „wonder spray”, to po prostu kosmetyczny biustonosz, którym wystarczy spryskać skórę biustu, a on zadziała jak zwykły biustonosz – podniesie biust i wymodeluje jego kształt. To świetna alternatywa dla kobiet, które na TEN dzień nie mają zamiaru wkładać stanika.

Plecy. Na pewno już wiesz, czy twoja suknia ślubna będzie miała odkryte plecy – jeśli tak, czas o nie zadbać. Drobnych krostek pozbędziesz się za pomocą masażu i peelingu. Możesz zrobić go sama drewnianą szczotką z wypustkami na długiej rączce (do kupienia w drogerii). Masaż taką szczotką także doskonale odpręża. Potem poproś kogoś z domowników, aby wmasował w nie balsam nawilżający.



Tydzień przed...

Depilacja. Dokładnie wydepiluj całe ciało: nogi, stref´ bikini, pachy, przedramiona (jeśli tego potrzebujesz). Możesz to zrobić również u kosmetyczki.

Natychmiast poczujesz się zadbana.

Ciało. Nawet, jeśli się nie opalasz, wybierz się na jeden czy dwa krótkie seanse do solarium lub muśnij ciało sprawdzonym samoopalaczem, np. z serii Ambre Solaire Garnier lub Golden Beauty Heleny Rubinstein. Pamiętaj, aby wcześniej zrobić dokładny peeling całego ciała, a zwłaszcza miejsc, gdzie skóra szybciej rogowacieje (łokcie, kolana, kostki) – unikniesz wtedy nierównomiernego zabarwienia ciała. By opalenizna wyglądała naturalnie, najpierw wmasuj w ciało balsam, a dopiero potem nałóż samoopalacz.

Brwi.

Wyregulowany, ładny łuk brwiowy podkreśla spojrzenie, twarz wydaje się czysta i zadbana. Najlepiej, jeśli na taką regulacją wybierzesz się do kosmetyczki – ona zrobi to fachowo (ok. 10 zł), chyba że sama masz już wprawę. Nigdy nie reguluj brwi dzień przed lub co gorsza w dniu ślubu, bo powstałe po nim zaczerwienienie trudno zatuszować.

Próba makijażu i fryzury.

Zrób jà bez względu na to, czy chcesz się malować i czesać sama, czy u fryzjera i makijażystki. Do fryzjera warto zabrać welon lub ozdoby na włosy – zawsze lepiej wcześniej zdecydować się na konkretne upięcie i zaoszczędzić sobie niepotrzebnego stresu. Próbny makijaż też się przyda – pamiętaj, że i fryzjer, i makijażyska powinni słuchać twoich sugestii. Nie wstydź się mówić, jeśli coś ci się nie podoba.

Próba manikiuru.

Przyda się na pewno, gdy chcesz w szczególny sposób ozdobić paznokcie. Raczej nie decyduj się na samodzielny manikiur, zwłaszcza w dniu ślubu – będziesz zdenerwowana i roztrzęsiona, a to nie sprzyja malowaniu paznokci.

Dzień przed...

Manikiur i pedikiur.

Najlepiej zrobić go właśnie dziś. W dniu ślubu będziesz miała za dużo na głowie. Zawsze odpowiedni na taką okazję (i bezpieczny) jest manikiur francuski. W zależności od koloru sukni jego odcień powinien być ciepły lub zimny (ok. 30–50 zł).

Uporządkuj kosmetyki. Sprawdź, czy masz wszystko, co jutro będzie ci potrzebne. Jeszcze dziś możesz uzupełnić zapasy – najważniejsze będą jutro kosmetyki do makijażu. Przygotuj też małą kosmetyczkę, zawierająca wszystko, co niezbędne do poprawek makijażu. Muszą się w niej znaleźć: szminka lub błyszczyk, konturówka do ust oraz puder i bibułki matujące.

Masaż. Jeśli tylko możesz, zafunduj sobie przynajmniej godzinny odprężający masaż przy relaksującej muzyce – dziś musisz odpoczywać. Wieczorem, przed pójściem spać zapal kominek aromaterapeutyczny, np. z olejkiem lawendowym i zaparz sobie szklankę melisy – na dobry i spokojny sen.

W dniu ślubu...

Orzeźwiający prysznic. Umyj ciało żelem odzianiu działaniu energetyzującym. Następnie wmasuj ciało balsam nawilżający lub spryskaj je delikatnà mgiełką, np. Spray Eclat Corps Lierac.

Twarz. Oczyść ją mleczkiem oraz tonikiem i nałóż na nią ściągającą i nawilżającą maseczkę. Pamiętaj: jeśli chcesz, by makijaż był trwały – cera musi być bardzo dobrze nawilżona i napięta. Jeśli masz podpuchnięte, nabrzmiałe powieki – połóż na nie specjalne, schłodzone w lodówce okulary wypełnione żelem (do kupienia w drogerii, ok.15 zł). Następnie nałóż krem pod oczy. Gdy są zaczerwienione i pieką – użyj kropli do oczu, np. Visine (do kupienia w aptece bez recepty) lub posmaruj powieki żelem ze świetlika.

Fryzura.

Najpierw zajmij się włosami, potem zrób makijaż. Nigdy odwrotnie, bo makijaż spłynie. Nie przesadzaj z kosmetykami do stylizacji włosów – zwłaszcza z nabłyszczaczem, bo możesz przeciążyć fryzurę. W wilgotne włosy wetrzyj piankę – zwiększającą ich objętość, np. Donne du volume Yves Rocher czy Body Volume L’Oreal Professionnel. Jeśli czeszesz się sama – pamiętaj, że im fryzura prostsza, tym lepsza. Na koniec nie zapomnij utrwalić jej mocnym lakierem, np. Trendline Finish Spray Goldwell.



Uwaga!

1. Co najmniej tydzień przed ślubem nie eksperymentuj z nowymi kosmetykami, zwłaszcza zawierającymi kwasy owocowe, witaminę C oraz retinol, bo mogą wywołać silne podrażnienia skóry.

2. Nie oczyszczaj skóry u kosmetyczki dzień przed ślubem.

3. Nie używaj samoopalacza w przeddzień ani w dzień ślubu.

4. Unikaj nadmiernego opalania i na słońcu, i solarium.

5. W dniu ślubu użyj zapachu, który znasz. Inny może cię uczulić lub po prostu będziesz się „w nim” źle czuła.

6. Nie panikuj, jeśli w dniu ślubu złamiesz paznokieć. Kup wcześniej specjalny klej, np. Superhold Sally Hansen lub na złamany paznokcieć naklej tips.


Artykuły