Facebook
Kontakt/
Reklama
20 Sier 2012
Jak wspólnie żyć po ślubie?

Zdarza się tak, że młoda para zamieszkuje razem dopiero po ślubie. Początkowo ich życie to sielanka, mogą nareszcie cieszyć się sobą. Ale po czasie przychodzi szara rzeczywistość. Trzeba posprzątać, uprać… Jak mają podzielić między siebie obowiązki, jeśli oboje pracują i nie mają wiele wolnego czasu? Jak uniknąć kłótni o przysłowiowe „skarpetki”?

Najlepiej jeszcze przed zamieszkaniem razem porozmawiać o tym, jak wyobrażamy sobie wspólne życie, z góry podzielić się obowiązkami. Co z tego, że my nie lubimy odkurzać, może okazać się, że nasz partner lubi to robić, a my nie mamy nic przeciwko zmywaniu. Zazwyczaj udaje się znaleźć złoty środek. Jeśli jest jakaś rzecz, której oboje nie lubicie robić, poszukajcie innego wyjścia, może np. uczynna mamusia będzie gotowała obiady na cały tydzień?

 

Ważny jest jasny podział ról, wtedy unikniemy kłótni. A nie warto wszczynać awantury o niezmyty kubek czy nie wyniesione śmieci. Zrobienie tego zajmie nam chwilę, a kłótnia do niczego dobrego nie prowadzi. Oczywiście, jeśli zdarza się to nagminnie, warto jest zwrócić partnerowi uwagę, ale ważne, by podejść do tego na spokojnie. Naprawdę szkoda tracić cenny czas, który możemy spędzić wspólnie, na kłótnie o wyrzucanie śmieci.

 

Praca, dom, obowiązki. Tak wygląda życie dorosłego człowieka. Co robić, aby nie wkradła się do niego rutyna, i aby związek na tym nie ucierpiał?

 

Wspólne wyjścia, kino, teatr, romantyczne kolacje tylko we dwoje. Jest milion sposobów, aby nieco urozmaicić sobie życie. Oczywiste jest, że ciężko będzie je realizować w tygodniu, po pracy, ale przecież weekendy mogą być tylko dla Was. Warto czasem coś wspólnie zaplanować, ale dajmy też ponieść się chwili. Jeśli nagle wpada nam do głowy jakiś ciekawy pomysł, warto ---- go od razu zrealizować. Czasem miło jest wrócić do miejsca ważnego dla pary, np. pubu, w którym się poznała lub gdzieś, gdzie przeżyła coś niezapomnianego.

 

Poza tym rozmowy o pracy, sprawach domowych też stanowią istotną część każdego związku.

 

Miłość jest jak kwiat, który trzeba pielęgnować. Niestety wraz z czasem przychodzi przyzwyczajenie, zaczynamy coraz mniej dbać o związek, bo w końcu jesteśmy „już” małżeństwem. Jak przekonać partnera do tego, że nadal trzeba się starać, aby miłość mogła kwitnąć przez długie lata?

 

Najlepiej powiedzieć wprost o tym, że czujemy, iż zainteresowanie partnera spadło. Warto jasno określić, co rozumiemy przez „zainteresowanie”, czy chciałybyśmy dostawać kwiaty bez okazji, czy może zależy nam na zainteresowaniu naszymi sprawami... Partner może nawet nie zauważać naszej frustracji. Dawanie komuś aluzji nie jest tutaj najlepszą metodą, bo możemy sprawić niepotrzebną przykrość, zamiast rozwiązać problem.

 

A jak zadbać o to, żeby rutyna nie dopadła nas w sypialni?

 

To indywidualna kwestia każdej pary. Na naszym rynku jest sporo rzeczy, które mogą podgrzać atmosferę w sypialni. Internet gwarantuje dyskrecję i ogromny wybór różnorakich gadżetów, książek i bielizny. Jeśli zaczynamy czuć, że dopada nas rutyna, zaskoczmy partnera czymś, czego wcześniej nie próbowaliśmy. Kupmy figlarną bieliznę, a reszta potoczy się sama. Możemy być pewne, że partner podchwyci pomysł i następnym razem sam nas czymś zaskoczy.

 

Pojawiają się dzieci. Przez pierwsze lata swojego życia z pewnością znajdą się w centrum naszego wszechświata. Jak znaleźć czas dla siebie i wraz z partnerem zacząć żyć w trójkę, czwórkę..?

 

Dzieci staja się centrum wszechświata głównie dla swoich mam. Ojcowie mogą czuć się wręcz odsunięci na drugi plan. Ważne jest, żeby kobieta pamiętała, że oprócz dziecka ma jeszcze męża, i on także powinien być częścią jej relacji z dzieckiem. Warto więc wygospodarować sobie raz na jakiś czas wolny wieczór i być może noc, zostawić dziecko z dziadkami, a samej wraz z partnerem udać się na kolację, do kina i przypomnieć sobie czasy narzeczeństwa.

 

Równie ważne są wspólne chwile spędzane przy opiece nad dzieckiem, karmieniu go czy przewijaniu, są one cennym doświadczeniem dla obojga rodziców, gdyż uczą ich bycia pełną rodziną. Często kobiety ze strachu o to, że coś może stać się ich maleństwu, boją się zostawić je z kimś innym, nawet z własnym ojcem. Nie popełniaj tego błędu i wraz z partnerem uczcie się opieki nad dzieckiem, abyście mogli na zmianę się nim zajmować. A przede wszystkim nie uważajcie tego za obowiązek, starajcie się czerpać jak najwięcej radości z przebywania razem z dzieckiem, które jest przecież owocem waszej miłości.

Artykuły