Facebook
Kontakt/
Reklama
28 Luty 2008
Weselny koktajl bar, czyli jak unowocześnić tradycję
Wódka, piwo i wino to nadal standard na weselnym stole, jednak coraz częściej ich miejsce zastępują słodkie kolorowe drinki. Ich przygotowanie młode pary powierzają profesjonalistom, którzy wymyślają, organizują i wykonują za każdym razem jedyny w swoim rodzaju koktajl bar.

Tradycja kontra nowoczesność



Wódka zagryzana kiszonym ogórkiem to cały czas nieodzowny element niejednego przyjęcia weselnego. Także szlagiery, takie jak: „A teraz idziemy na jednego…”, „Biały miś” czy wreszcie „Kto w styczniu urodzony jest, ma wstać, ma wstać, kieliszek swój do ręki wziąć i wypić aż do dna…” dokładnie odzwierciedlają tradycję picia na polskich weselach. Młode pary coraz częściej starają się tę tradycję unowocześnić. Wychowani w innych czasach, niż ich rodzice czy dziadkowie, mają również inne podejście do alkoholu, a w szczególności do sposobu jego spożywania. Młodzi przyzwyczajeni do zabawy w klubach muzycznych i barach, chcą również w dzień swojego ślubu napić się ulubionego drinka, a swoim gościom zapewnić nieograniczony wybór napoi. Postanowiłam sprawdzić, czy rzeczywiście mają taką możliwość i wybrałam się na wesele razem z ekipą profesjonalnych barmanów.



Przyjęcie pod palmami



Wesele zorganizowane zostało w domu weselnym pod Radomiem. Na miejsce dojechaliśmy cztery godziny przed rozpoczęciem imprezy. Gdy weszłam na salę, zaskoczył mnie widok palm. Co prawda, jeden z barmanów uprzedził mnie, że tym razem przygotowywać będą bar w stylu egzotycznym, jednak nie spodziewałam się, że także dekoracja sali weselnej będzie dopasowana do aranżacji baru.


Ekipa szybko wniosła bar, a potem całą masę innych akcesoriów. Ponieważ młoda para miała do dyspozycji spory budżet, nie zabrakło chyba żadnego z dostępnych w Polsce alkoholi… Była wódka, tequilla, rum, gin, whisky, koniak, wina, szampany, wermuty, likiery, przeróżne dodatki do drinków, jak syropy: grenadine, blue curacao, peppermint, peach, lime, havana, sweet&sour i pyszny mus truskawkowy. Barmani wnosili pudła ze szkłem (kieliszki do wina i wódki, koktajlówki, szklanki typu highball oraz do whisky), lodówki z lodem, kosze pełne egzotycznych owoców – od ananasów po karambole – a na koniec oczywiście dekoracje.



Pierwszy toast i…



Przyjęcie rozpoczyna się standardowo: na salę wchodzą goście, rodzice czekają na nowożeńców z chlebem i solą na progu domu weselnego; kelnerzy rozdają wszystkim kieliszki z szampanem, aż w końcu pojawiają się państwo młodzi. Po tradycyjnym powitaniu ojciec panny młodej wznosi toast, a po chwili przed barem zaczyna się kolejka… Najpierw podbiegają dzieci, zaciekawione obecnością przebranych w hawajskie koszule barmanów, którzy dla nich również mają coś smacznego. Zamiast zwykłego soku mogą wybierać spośród różnych koktajli bezalkoholowych – jest Shirley Temple, Sanrise, Vitamin Buster, a nawet Virgin Mojito. Następne w kolejce po kolorowe drinki ustawiają się młode dziewczyny. One gustują w takich koktajlach jak Margarita Strawberry, Pinacolada i Sex on the Beach. Panowie lubiący mocne trunki zamawiają whisky i koniak. Nawet z początku nieśmiało spoglądające na bar panie w kwiecie wieku, szybko się do niego przekonują po zasmakowaniu wytrawnych koktajli oraz wermutów.



Gdy wybije północ…



Kulminacyjnym punktem każdego wesela są oczepiny. Niektóre pary decydują się na pełną gamę konkursów, począwszy od nietypowych sposobów łapania welonu i krawata, a skończywszy na zabawie w karetę. To przyjęcie różniło się jednak od tradycyjnego również w tej kwestii. Oczepiny zostały ograniczone do rzucenia przez pannę młodą wiązanki ślubnej, a przez pana młodego musznika. Pozostałe atrakcje zostały zastąpione czterdziestominutowym pokazem barmańskim, czyli niezwykle efektownym żonglowaniem butelkami, shakerami oraz dodatkami, profesjonalnie zwane working flair. Po pokazie barmani nie mieli już wolnej chwili, gdyż oczarowane panie nie odstępowały ich na krok do białego rana.



Jeżeli zależy Wam na świetnej zabawie i profesjonalnej obsłudze podczas Waszego wesela, nie wahajcie się zamówić koktajl bar. Barmani nie tylko przygotują dla Was każdego drinka, o jakim zamarzycie, ale przede wszystkim zajmą się organizacją Waszego przyjęcia, żebyście nie musieli się już o nic martwić.

Artykuły