Facebook
Kontakt/
Reklama
25 Luty 2008
Fiskus na weselu
Fiskus na weselu?

Prezenty ślubne, tak jak każda darowizna podlegają opodatkowaniu. Jeśli zatem wasi goście będą bardzo hojni, po weselu powinniście zgłosić się do Urzędu Skarbowego.

– W prezencie ślubnym otrzymaliśmy serwis obiadowy, sztućce, kieliszki, mikser i ekspres ciśnieniowy do kawy – wymienia jednym tchem Sylwia. – Dużo jednak zebraliśmy pieniędzy, ponieważ jeszcze przed ślubem, ogłosiliśmy, że zbieramy na podróż poślubną. Najwięcej, bo 2 tys. zł dał mój ojciec chrzestny. Pozostali goście wkładali do kopert po 300 zł. W sumie otrzymaliśmy ponad 10 tys.


– Czy zgłosiliście je do urzędu skarbowego? – pytam. Sylwia zaniemówiła. – Jak to? A powinnam? Nawet mi to do głowy nie przyszło!


Mało kto zdaje sobie sprawę, że prezenty ślubne, tak jak każda darowizna, podlegają opodatkowaniu. Kwotę, którą należy zgłosić Fiskusowi określa ustawa o podatku od spadków i darowizn (Dz.U. z 2004, Nr 142, poz. 1514 z późn. zm.).



Granice hojności

Jak mówi interpretacja prawna przedstawiona nowożeńcom przez Urząd Skarbowy z Wrześni: „obowiązek uiszczenia podatku od darowizny powstanie, jeżeli jednorazowa wartość darowizny przekroczy kwotę wolną od podatku (w danej grupie podatkowej), ewentualnie jeżeli po zsumowaniu wartości darowizn otrzymanych od tego samego darczyńcy w ciągu ostatnich pięciu lat poprzedzających darowiznę weselną ich suma również przekroczy kwotę wolną”.

– Jeśli jest to darowizna od osób należących do I grupy podatkowej, czyli najbliższej rodziny, prawo stanowi, że wolną od opodatkowania jest kwota poniżej 9637 złotych. W przypadku II grupy podatkowej, czyli dalszej rodziny jest to kwota poniżej 7276 złotych. Natomiast prezent od koleżanek lub kolegów, czyli w ramach III grupy, nie powinien przekraczać 4902 złotych – tłumaczy urzędniczka z Urzędu Skarbowego Warszawa-Bielany. – Z reguły rzadko się jednak zdarza, żeby ktoś był tak hojny. Stąd też na Bielanach jak do tej pory takich wniosków nie zanotowano.

Urzędniczka ze skarbówki na warszawskim Mokotowie przypomina sobie parę, która zadeklarowała prezenty za ok. 10 tys. zł. – Domyśliłam się, że był to prezent ślubny. Wskazywały na to niewielkie kwoty wpisane przy nazwiskach poszczególnych darczyńców oraz to, że wpłat dokonano jednego dnia – opowiada.

W tym przypadku żadna z poszczególnych zadeklarowanych sum nie przekroczyła wysokości wyznaczonych przez ustawę. Zatem jedynym kosztem jaki musieli ponieść państwo młodzi był... znaczek skarbowy za 11 zł.

Nowożeńcy nie muszą tłumaczyć się z otrzymanych lodówek, odkurzaczy czy ekspresów do kawy. Inaczej jest w przypadku darowizny mieszkania lub samochodu. Taki prezent i tak wyjdzie na jaw. Informacja o nim spłynie do urzędu, np. przy okazji przepisywania prawa własności.

Idzie nowe...

Rzecznik prasowy Ministerstwa Finansów – Anna Sobocińska zapowiada, że być może już w tym roku będą znaczące zmiany w ustawie o podatku od spadków i darowizn.

– Będą one dotyczyć I grupy, czyli podatku od darowizn od najbliższej rodziny - tłumaczy. Szczegółowe informacje na ten temat zostaną opublikowane na stronie internetowej Ministerstwa Finansów www.mf.gov.pl.

Natomiast „Rzeczpospolita” z dn. 4 marca br. informuje, że rząd zamierza całkowicie zlikwidować podatek od darowizn w I grupie podatkowej. Dzięki temu, najbliższa rodzina, bez żadnych konsekwencji podatkowych będzie mogła zasypywać państwa młodych złotymi górami.

Ramka:

Grupy podatkowe:

I – małżonek, dzieci, wnuki, prawnuki (tzw. zstępni) oraz rodzice, dziadkowie, pradziadkowie (wstępni), pasierb, zięć, synowa, rodzeństwo, ojczym, macocha i teściowie.

II – dzieci, wnuki i prawnuki rodzeństwa, czyli siostrzeńcy, bratankowie; rodzeństwo rodziców (ciotki, wujowie, stryjowie); małżonkowie pasierbów; małżonkowie rodzeństwa (szwagrowie, szwagierki) i rodzeństwo małżonków (brat żony); małżonkowie rodzeństwa małżonków; małżonkowie innych zstępnych (np. mąż wnuczki) ,

III – dalsi krewni i powinowaci oraz inne osoby.