Facebook
Kontakt/
Reklama
22 Luty 2008
Zimowe słodkości...
Zimowe słodkości

Ciepłe słoneczne dni wiosny i lata wzmagają apetyt na owocowe smaki, które chłodzą i orzeźwiają. Natomiast w szare jesienne dni i długie zimowe wieczory przychodzi ochota na czekoladę poprawiającą humor, kawę poprawiającą ciśnienie i odrobinę alkoholu poprawiającego krążenie. Do tego wspomnienie lata zamknięte w owocowych syropach, powidłach i konfiturach. I mnóstwo kalorii! Oto kilka przykładów deserów i ciast na karnawałowe przyjęcia, zimowe wesela lub po prostu codzienne przyjemności, które umilają mroźne dni.




Czekolada poprawia humor


Dzięki dużej zawartości magnezu, wielu innych składników mineralnych oraz witamin czekolada dodaje energii, koi nerwy i regeneruje. Znakomita na jesienno-zimową depresję, nazywana eliksirem szczęścia. Czy ktoś może czuć się nieszczęśliwy, czując rozpływający się w ustach aksamit czekolady?


Bardzo łatwo przyrządzić deser z czekolady, gdyż sama w sobie jest już deserem. Można szybko przygotować czekoladę do picia, rozpuszczając ją z mlekiem, udekorować bitą śmietaną, wzbogacić przyprawami (interesujący efekt daje chilli) i alkoholem. Ciasta czekoladowe można zrobić na bazie znanych przepisów, dodając kakao lub czekoladę do ciasta biszkoptowego, kruchego czy maślanego. Prawie każdy wypiek czy deser można wzbogacić czekoladowym sosem czy polewą. Szybko przygotowuje się własnej roboty czekoladki, dodając do rozpuszczonej czekolady ulubione składniki – orzechy, migdały, musli, płatki kukurydziane, suszone i kandyzowane owoce, pokruszone miętówki. Wystarczy schłodzić w interesującej formie (np. wypełniając foremki po czekoladkach) i otrzymamy niepowtarzalny deser do kawy. Dla bardziej zaawansowanych poleca się gorący suflet czekoladowy podany z lodami lub w wersji „dla dorosłych” polany alkoholem, takim jak adwokat lub bailey’s. Jest to wyjątkowy suflet, gdyż jego opadnięcie nie psuje deseru.


a nawet podnosi jego walory – uzyskuje się wilgotne i bardzo czekoladowe ciasto. Na zimowe wieczory proponuje się również czekoladowe musy i rolady, które można przygotować na dzień przed podaniem.


Kawa poprawia ciśnienie


Każdy kto wstaje w ciemne zimowe poranki i jest wrażliwy na jesienną aurę docenia moc gorącej, mocnej kawy. Niewielu z nas wie, że Polska była jednym z krajów, który najwcześniej docenił walory kawy. Gdy w innych mocarstwach Europy dopiero słyszano o tym cudownym napoju, u nas sztuka jej zaparzania i podawania osiągała już wysoki poziom i była uważana, obok pieczenia chleba, za jeden z naszych narodowych powodów do dumy. Pierwszą kawiarnię w Wiedniu – dzisiejszej metropolii kawy – otworzył nasz rodak Jakub Kulczycki, obdarzony pokaźną ilością cennego ziarna przez króla Jana III Sobieskiego w zamian za zasługi w wojnie z Turkami. Polacy nie powinni mieć więc kompleksów wobec włoskich espresso i cappuccino, powinni zapomnieć o latach „fusiastej tureckiej” w szklance i tworzyć własne wariacje na temat kawy, pamiętając o sukcesach przodków.


Dodając kawę do kremów czy śmietany należy pamiętać, że mielona kawa nie rozpuści się i nie odda zbyt wiele smaku do masy, ale dokładając ją można uzyskać efekt dekoracyjny, zaznaczający „kawowość” deseru. Nie należy jednak przesadzać z ilością, ponieważ potem może być nieprzyjemnie wyczuwalna przy jedzeniu. Najlepiej użyć mocnej kawy z ekspresu czy zaparzonej rozpuszczalnej (daje trochę gorszy efekt, bo bywa kwaskowa). Taki ekstrakt nie powinien zawierać zbyt dużo wody i przy dodawaniu do śmietany nie może być gorący. Sama kawa może być deserem, jeśli zostaje zaparzona z dodatkiem przypraw, takich jak cynamon, kardamon czy wanilia. Można dodać bitej śmietany, czekolady czy ulubionego alkoholu. Smak kawy dobrze komponuje się z delikatnymi masami i kremami na bazie śmietany czy serka typu mascarpone. Jest też wspaniałym dodatkiem do bezy, przełamuje jej nadmierną słodycz.


Najprostszy deser kawowy w kilka minut: należy zrobić mocny, gęsty ekstrakt z kawy. Do ubitej śmietany dodaje się część kawy, trochę cukru pudru, jeśli spożywający nie lubią za dużo goryczy. W ładnych kieliszkach lub pucharkach układa się biszkopty, nasącza kawą, która może być zmieszana z jakimś alkoholem. Na to dekoracyjnie nakłada się śmietanę, posypuje wedle gustu – kakao, migdałami, cynamonem.


Alkohol poprawia krążenie


Alkohol dodany do deseru rozgrzewa i nadaje wyrafinowanego smaku. Dzięki niemu można wyczarować płonące desery, szczególnie atrakcyjne w sezonie zimowym. Najczęściej używane do ciast i deserów są słodkie likiery typu amaretto, grand marnier, kahlua, bailey’s, likier jajeczny oraz mocniejsze i wytrawniejsze alkohole, jak: whisky, koniak czy rum. Alkohol używany jest do nasączania miękkich ciast, wzmacniania smaku kremów


i mas, np. makowych czy marcepanowych. Można też używać gęstych likierów jako polewy do deseru, jak również eksperymentować z ulubionymi smakami, pamiętając, żeby nie przesadzić z ilością, ponieważ alkohol zdominuje smak deseru. Natomiast zbyt duża ilość likieru może przesłodzić deser. Ważne jest umiejętne dobieranie smaków alkoholi i deserów. Najlepiej spróbować połączyć przynajmniej główny składnik z wybranym trunkiem. Oryginalne desery otrzymuje się, dodając alkohole własnej roboty, np. nalewki owocowe z przyprawami, pitne miody, owoce zanurzone w alkoholu i towarzyszące temu syropy.


Wspomnienie lata


Kiedy za oknem biało i zimno, ogarnia nas tęsknota za ciepłem, światłem i kolorem. Lekarstwem na tę tęsknotę jest słoik pełen barw i zapachów lata z konfiturami, owocami w syropach, powidłami. Przetwory owocowe i owoce mrożone dają ogromne możliwości tworzenia deserów. Wystarczy zmiksować mrożone owoce ze śmietaną, żeby uzyskać pyszny mus lub masę do tortu, jak w środku lata. Blat z kruchego ciasta należy posmarować konfiturą i obłożyć pianą. Dzięki temu zostanie otrzymana wykwintna tarta z bezą. Owoce takie jak śliwki, gruszki czy jabłka można gotować w winie lub syropie, zanurzać w karmelu czy w gorących waniliowych i czekoladowych sosach. Przygotowuje się również puree z owoców jagodowych oraz drożdżowe placki i strucle z owocami. Nieskończone są możliwości wykorzystania tego, czym natura obdarza nas latem i jesienią. Co prawda większość przetworów i mrożonek jest dostępna w sklepach, ale nawet najbardziej wyszukane produkty nie są w stanie równać się z satysfakcją korzystania z własnych zapasów.


Mnóstwo kalorii


Na karnawałowych stołach nie powinno zabraknąć pączków. Najlepsze są te z konfiturami (te z nadzieniem typu krem czy adwokat nigdy nie będą ciepłe), ręcznie zawijane (rozpoznamy je po tym, że nie mają widocznej dziurki, która pozostaje po nadziewaniu na zimno). Obok pączków w większości regionów Polski karnawałowym przysmakiem są faworki, nazywane też chrustem. Powinny być złociste i chrupiące.




Trzeba uprzyjemniać sobie chłodne zimowe dni i wieczory, spędzać je z bliskimi przy talerzyku pełnym słodyczy. Powinno się dbać o ciepło i przyjemności dla ciała, wówczas i dusza oprze się jesienno-zimowej chandrze. Rozgrzewając się i wzmacniając gorącą czekoladą z rumem należy pamiętać, że do sezonu na bikini jeszcze mnóstwo czasu, a liczy się ta właśnie mijająca chwila.

Artykuły