Facebook
Kontakt/
Reklama
04 Sty 2012
Zwariowane zaręczyny…
Jeśli wokół Ciebie dzieją się dziwne rzeczy, a spotykani na ulicy ludzie zachowują się jak statyści w filmie „Truman Show”, miej się na baczności! Jesteś wkręcana w ZARĘCZYNY!

Nietypowe, romantyczne, niebanalne – o takich zaręczynach marzy każda kobieta. Jeśli jednak nie masz pomysłu, w jaki sposób poprosić ukochaną o rękę, zgłoś się do „zaręczynowych” specjalistów. Podpowiedzą Ci nie tylko jak zaskoczyć partnerkę, ale również jaki wybrać dla niej pierścionek. – Zamiast kolacji przy świecach, proponujemy wkręcenie dziewczyny w nietypowe wydarzenia w pracy, na ulicy, czy w klubie. W akcji biorą udział m.in. statyści, aktorzy i muzycy. Czasami konieczne jest także zaangażowanie znajomych obojga narzeczonych. Wszystkich obowiązuje maksymalna dyskrecja – mówi Sebastian Listkiewicz menager z Etno Sceny.



Co może przytrafić się przyszłej narzeczonej? Praktycznie wszystko – odpowiada Listkiewicz. Dziewczyna zauważa, że naokoło niej dzieją się dziwne rzeczy, a ona sama bierze w nich udział. Zaręczynowy spektakl może przybrać formę romantycznej komedii lub kryminału z happy endem. W finałowej scenie zawsze są oświadczyny.



Zanim jednak do tego dojdzie, powstaje misterny plan. Ogólna koncepcja wydarzenia dyskutowana jest z narzeczonym. Później uzgadnia się szczegóły – ilość osób i materiałów niezbędnych do realizacji wydarzenia – a co za tym idzie – jego koszty.


– Ustalane są: data oraz szczegóły logistyczne, które w tym przypadku pełnią najważniejszą rolę. Wystarczy bowiem jedno niedociągnięcie, czy spóźnienie i cały przygotowany plan może się obsunąć. Dlatego też kluczowe znaczenie ma rzetelność osób bezpośrednio w akcję zaangażowanych. – opowiada menager Etno Sceny.



Najefektowniejsze zaręczyny zorganizowane przez Etno Scenę? Pod blokiem, w którym mieszkała dziewczyna orkiestra zagrała romantyczną melodię „Besame Mucho”. Wzruszona narzeczona wybiegła na usłaną kwiatami ulicę głośno krzycząc „Taaak”. Równie spontanicznie zareagowali gapie. Podchodzili do zakochanych i gratulowali im szczęścia.



Tomasz Filaszkiewicz ze Studia Idei Koka wspomina podniebne zaręczyny swoich klientów.


Chłopak zaprosił ukochaną na przejażdżkę za miasto. Po pewnym czasie dojechali na polanę, gdzie czekał już na nich helikopter. Lecieli wśród chmur i podziwiali widoki. Nagle dziewczyna zauważyła pole, wyglądające jak po nalocie kosmitów. Jednak zamiast charakterystycznych kół w zbożu, zobaczyła napis „Kocham Cię”.



Wszystkie zdarzenia mogą być fotografowane i filmowane z ukrycia. Niektóre pary po zaręczynach decydują się również na profesjonalną sesję zdjęciową. Studio Idei Koka udostępnia studio fotograficzne wraz z niezbędnym sprzętem, by narzeczeni mogli zrobić sobie zdjęcia, o jakich marzą.




Więcej informacji:


www.oswiadczyny.com.pl


www.koka.pl

Artykuły