Facebook
Kontakt/
Reklama
04 Maj 2005
Fotografia Ślubna
Są w życiu dni wyjątkowe, szczególne i niepowtarzalne, które chciałoby się zapamiętać z matematyczną precyzją, aby mieć poczucie nieskończoności chwili. Niestety, pamięć ludzka jest ulotna, dlatego lepiej zdać się na wrażliwe oko świetnego fotografa.
Sesje fotograficzne nowożeńców powinny charakteryzować się autorskim podejściem i wyjątkowym stylem. Fotograf powinien wydobyć z nowożeńców to, co wyjątkowe, indywidualne, spontaniczne, a czasem głęboko ukryte.



Standardowe sesje
, proponowane przez większość fotografów, w pomieszczeniach ze scenografią w postaci sztucznych mostków, kolumienek, namalowanych ptaszków itp. lub w plenerze w parku na tle drzew na ławeczce lub przy fontannie nie mają specyficznego "klimatu". Wiele par nie potrafi odnaleźć się w „drętwej” sytuacji studia z cieniowanym tłem. Poszukują autentyczności i pamiątki, która byłaby prawdziwa również dla nich, a nie jedynie dla dziadków czy rodziców.



Zdjęcia w plenerze



Wyboru plenerów zdjęciowych nowożeńcy powinni dokonać razem z fotografem. Najlepiej znaleźć kilka różnych miejsc, żeby sesja była urozmaicona i nietypowa. Jeśli nie ma konieczności realizacji sesji w dniu ślubu, to lepiej wykonać ją kilka dni po ceremonii. Nowożeńcy nie są wtedy tak zestresowani jak w dniu ślubu i mają więcej czasu. Pomysły na zdjęcia plenerowe pojawiają się w najmniej oczekiwanych momentach. Każda para jest inna. Jedni czują się dobrze np. na karuzeli, a inna para w szykownych wnętrzach. Państwo młodzi nie mogą być przytłoczeni miejscem. Powinni pozostać głównymi aktorami całego zdarzenia.



Fotoreportaż ze ślubu i wesela



Fotograf wykonujący fotoreportaż ze ślubu powinien zwrócić uwagę na szczegóły. Źródłem jego inspiracji mogą być np. rude pukle włosów panny młodej, spinki w mankiecie pana młodego czy ciemnogranatowo chmury, wokół których buduje się niesamowity klimat sesji plenerowej.



Fotoreportaż z przygotowań do ślubu…




Warto fotografować nie tylko ślub czy wesele, ale również przygotowania do tych uroczystości. Chwila zakładania np. sukienki ślubnej może być nieocenionym źródłem wrażeń. W tym dniu każda panna młoda czuje się najpiękniejsza i wyjątkowa. Panowie, którzy zwykli do ostatniego momentu trzymać nerwy na wodzy, rozczulają się tuż przed ślubem. Dlaczego więc nie zarejestrować tego euforycznego nastroju?



Wybór fotografa…



Szukając odpowiedniego fotografa, który uwieczni jedną z najważniejszych uroczystości w naszym życiu, powinniśmy zapoznać się z jego portfolio. Obejrzenie zdjęć na stronach www, to dopiero połowa sukcesu. Warto zobaczyć kilkadziesiąt fotografii, przynajmniej kilku par w różnych pozach. Dzięki temu dowiemy się, czy fotograf podchodzi indywidualnie do każdej pary i czy jego zdjęcia nie są sztampowe. Powinniśmy wskazać fotografowi zdjęcia, które nam się podobają, aby mógł lepiej poznać nasz gust i oczekiwania.



Ile trwa sesja w studiu?




Sesja w studio fotograficznym trwa ok. godziny. Czas sesji zależy od ilości póz, które wybrała młoda para. Warto poprosić fotografa by wykonał więcej ujęć w formie wglądówek, dzięki temu będziecie mogli wybrać najładniejsze. Oglądając wglądówki widzimy układ sylwetki, wyraz twarzy, możemy uchwycić atmosferę zdjęcia i dokonać najlepszego wyboru.



Kiedy zarezerwować fotografa?




Przynajmniej 4 miesiące przed ślubem należy zarezerwować sesje fotograficzną Później ustalicie, jakie zdjęcia was interesują: czarno-białe, kolorowe czy w sepii. W renomowanym zakładzie fotograficznym otrzymacie komplet zdjęć w eleganckim albumie. Najpopularniejszym formatem odbitek ślubnych jest format 15x21 cm.



Jak przygotować się do zdjęć?



Zbyt mocna opalenizna i błyszczący(rozświetlający) makijaż nie wychodzą na zdjęciach korzystnie. Najgorzej jest, kiedy tylko jedna osoba z pary jest mocno opalona.



Kiedy robić sesję zdjęciową?



Odradzamy robienia zdjęć ślubnych u fotografa między ślubem a weselem. Jeśli od razu po ślubie goście jadą do domu weselnego, a państwo młodzi do fotografa, w powietrzu wisi katastrofa. Para młoda musi wiedzieć, że goście nie lubią czekać na pierwszy toast, po którym będą mogli zająć miejsce przy stole, ponieważ zazwyczaj na wesele przychodzą głodni, a jeśli muszą czekać, potęguje to ich frustrację. A nie ma nic gorszego niż goście z popsutym humorem, którzy nie chcą tańczyć. Po drugie, w myśl dewizy: „co nagle, to po diable", zdjęcia robione w pośpiechu rzadko kiedy są udane. Najlepsze na sesję zdjęciową jest przedpołudnie, na kilka godzin przed ślubem. Wtedy do zdjęć można zaprosić nie tylko świadków, ale również rodziców. W spokoju i bez pośpiechu można powtarzać kilka razy jedno ujęcie i puścić wodze fantazji w wymyślaniu najbardziej romantycznych plenerów. Jeśli nie ma konieczności realizacji sesji w dniu ślubu, to lepiej wykonać ją kilka dni po ceremonii. Nowożeńcy nie są wtedy tak zestresowani jak w dniu ślubu i mają więcej czasu.



Fotografią zajmą się goście...



Obecnie ślub bez fotografa należy do rzadkości. Za sprawą techniki cyfrowej fotografia „stanęła na głowie”, pozostawiając wrażenie, że zdjęcia może robić każdy. Aby nie płacić za fotoreportaż z kościoła i wesela, „oszczędne" pary młode mianują jednego z gości naczelnym fotografem imprezy. Znajomy czuje się zobowiązany, bo przecież narzeczonym nie wypada odmówić. Zostaje więc z „foto-małpką" i poważną misją do spełnienia. Tylko cud może sprawić, że nie skończy się to katastrofą. Nieprofesjonalnym sprzętem fotograficznym i bez odpowiedniego doświadczenia nie można zrobić dobrych zdjęć. W skrajnym przypadku para młoda na najważniejszych fotografiach będzie miała „obcięte'' głowy. Żeby zrobić dobre zdjęcia ze ślubu, trzeba mieć umiejętności i tupet fotografa, który wślizguje się w niedostępne miejsca, staje w kościele tyłem do ołtarza i nic nie robi sobie z zebranych w kościele gości, którzy bacznie śledzą każdy jego krok. Dla przyjaciela takie doświadczenie będzie niezwykle stresujące. Jeśli do tego wyobrazimy sobie ciocie pary młodej, które z pierwszych ławek na migi pokazują amatorowi: „bardziej w prawo", „bliżej", „dalej" itp., to możemy mu tylko współczuć. Poza tym dla „wrobionego" znajomego fotografowanie na weselu oznacza brak jakiejkolwiek zabawy. Musi być czujny, aby uwiecznić wszystkie najważniejsze momenty i nie przegapić żadnej zabawnej sytuacji. Zamiast dobrej zabawy czeka go, więc stresujący obowiązek i para młoda może być pewna, że ich wesela nie będzie miło wspominał. Wspólne oglądanie ze znajomym jego amatorskich zdjęć zazwyczaj kończy się awanturą.„Mogłeś mnie wziąć z drugiego profilu..." – żali się zawiedziona panna młoda, a jej już eks-znajomy bezradnie rozkłada ręce.



www.modanaslub.pl

Artykuły